..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Menu

   » Recenzje

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0


***

Ponowne spotkanie

W wielkiej sali stał suto zastawiony stół. Wszystkie miejsca poza jednym były już zajęte. U jego szczytu stało pięknie zdobione krzesło. Wszyscy goście oczekiwali w milczeniu na pojawienie się królowej.
Powoli majestatycznie kroczyła pałacowymi korytarzami. Ubrana była w srebrzystobiała zwiewną suknię, jej czoło zdobił diadem z gwiazda wysadzana brylantami. Strażnik odsunął się nieco i otworzył ogromne drzwi do sali, w której już na nią oczekiwano. Z wolna weszła do pomieszczenia. Wszyscy wstrzymali oddech. Chwile napawała się wrażeniem, jakie wywołało jej pojawienie się. Niespiesznie ruszyła na swoje miejsce. Powoli i dostojnie, jak by chciała żeby wszyscy dokładnie jej się przyjrzeli.
Dobrze wyczuwała to jak działa na wyobraźnie niektórych mężczyzn.
Usiadła na krześle. Uśmiechnęła się do zebranych.
- Witam moich dostojnych gości.
Służba wniosła jadło i napoje, przeważały owoce, wina i miody. Nie wszyscy goście byli jednak elfami, więc menu zostało i do ich potrzeb dostosowane. Erthea rozejrzała się po zebranych. Na moment jej spojrzenie zatrzymało się na tajemniczym mężczyźnie. Do złudzenia przypominał tego spotkanego we mgle. Znowu był ubrany na czarno w jedwabną koszulę, na to miał nałożoną kamizelkę, czarne spodnie do połowy przysłonięte przez wysokie czarne buty. Włosy miał luźne, zaczesane do tyłu. Poznała jednak jego twarz.
Co u licha on tu robi? W dodatku jego bezczelność nie zna granic, pojawiać się tutaj, jak on tak może?
Cała wrzała od środka, na zewnątrz jednak pozostała spokojna. Tajemniczy mężczyzna uśmiechnął się do niej bezczelnie. W odpowiedzi ujrzał przepiękny uśmiech królowej. Po czym dalej zaczęła się rozglądać po reszcie zebranych.
Zebrani nie zwrócili nawet na to uwagi, zbyt pochłonięci swoimi rozmowami.
- Pani, – Zaczął powoli starszy elf o blado niebieskich włosach, siedzący po prawej. – chciałbym przedstawić Ci Pani naszego dostojnego gościa.
Królowa zwróciła twarz w jego kierunku.
- Później Imhollenie. Bawmy się ucztujmy teraz, potem będzie czas na politykę. – Uśmiechnęła się do niego uroczo.
- Wiesz dobrze, że nigdy takie przyjęcia mnie nie bawiły.
- Czyżbyś był na to za stary? – Zażartowała wesoło.
- Tysiąc lat robi swoje Pani, ale takich uczt nigdy nie lubiłem, uważam je za stratę czasu tak cennego dla niektórych. – Rozejrzał się po zebranych znacząco zatrzymując spojrzenie na ludziach.
Erthea pomyślała o samej sobie. Na szczęście nikt poza nią i Thoraldem nie wiedział, że i ona nie będzie żyła wiecznym życiem, jakie jest dane nie licznym rasom, pierworodnym. Co prawda ma więcej czasu niż ludzie, ale to nadal nie jest nieśmiertelność. W końcu nie jest nawet czystej krwi elfką. W głębi duszy cieszyła się, że nieszybko wyda się ta tajemnica. Chyba, że... ten mężczyzna, on może również wiedzieć. Uśmiech na twarzy Erthei pobladł. Odruchowo spojrzała na niego. Zdawał się być pochłonięty jakąś rozmową z Lady Amarr, ale cały czas przyglądał się właśnie jej.
Czy on cały ciągle mi się przygląda? Co on kombinuje?
- O widzę Pani, że sama już zwróciłaś uwagę na niego. Może jednak dokonam prezentacji?
No cóż, przynajmniej poznam twoje imię panie tajemniczy, pomyślała sobie, po czym skinęła głowa i dodała na głos.
- Chętnie go poznam Imhollenie.
Imhollen skinął na sługę. Szepnął mu coś na ucho, po czym tamten oddalił się do tajemniczego nieznajomego.
Człowiek, bo na takiego wyglądał, przeprosił elegancko jedna z dam na dworze, z którą właśnie rozmawiał i powoli wstał. Energicznym i szybkim krokiem zbliżył się do Erthei. Pokłonił się nisko i tak czekał na prezentację.
- Pani zechciej poznać Lorda Urthera d’Aes.
Młodzieniec wziął wysuniętą w jego kierunku dłoń królową i złożył na niej dworski pocałunek.
- To zaszczyt poznać cię Pani, widzę ze legendy o twej niesamowitej urodzie są szczerą prawdą.
Daruj sobie to przedstawienie, lepiej szybko powiedz, po co tu jesteś i czego chcesz. Pomyślała gniewnie. Z uśmiechem zaś dodała.
- Schlebiasz mi i zawstydzasz zarazem panie, zapewne są piękniejsze ode mnie.
Imhollen powstał z krzesła i ustąpił je Urtherowi. Sam oddalił się na jego dotychczasowe miejsce.
Erthea nadal uśmiechała się uroczo do przedstawionego sobie gościa. Cicho przez zęby syknęła jednak do niego.
- Skończ z tym przedstawieniem i lepiej powiedz, czego ode mnie chcesz.
- Wyglądasz na taką, co lubi takie maskarady. – Uśmiechnął się do niej cierpko. – Cóż może po prostu chciałem na ciebie popatrzeć jeszcze trochę? Nasze spotkanie w lesie było takie króciutkie.
- Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, co mówisz.
- Czemu? W końcu jesteś przepiękna, twój widok cieszy serce człowieka.
- To tylko powierzchowność wnętrze jest znacznie inne.
- Pamiętaj pani nie tylko ten, kto ci przez ramie w lustro zajrzy może dostrzec tą, której obecności nie chcesz ujawniać.
- Co chcesz przez to powiedzieć panie? – Erthea była całkowicie zaskoczona tym, co właśnie jej powiedział.
- Sama się domyślisz w swoim czasie Wasza Wysokość, muszę jednak przyznać, że jest ona piękniejsza od ciebie.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10]
komentarz[25] |

Komentarze do "Przeznaczenie"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Kerm
Engine by Khazis Khull based on jPortal


   Sonda
   Czy ewolucja idzie w dobrym kierunku?
Jasne, tylko tak dalej.
Nie mam zdania.
Nie wszystko mi się podoba, ale
Nie widzę potrzeby.
To krok wstecz.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Bogowie greccy
   Fantasy jako ...
   Apokalipsa 20...
   Przeznaczenie
   Wilkołaki
   Bogowie grecc...
   Legenda o kró...
   Chupacabra
   Egipscy Bogow...
   Inspiracje ku...

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.070000 sek. pg: