Szukaj |
>NASZE STRONY |
MAIN |
|
|
GRY FABULARNE |
|
|
GRY cRPG |
|
|
FANTASTYKA |
|
|
PROJEKTY |
|
|
|
|
Statystyki |
userzy w serwisie: gości w serwisie: 0 |
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
Mężczyzna cicho zamknął furtkę i powrócił do samochodu.
- Gotowe, możemy jechać dalej.
Samochód ruszył.
Kolejny przystanek, kolejna wizyta. Hotel pięciogwiazdkowy w centrum miasta, uznawany za najlepszy w całym regionie. Czysty, schludny, profesjonalny. Pełen gości. Ważnych, mniej ważnych, bogatych.
Mężczyzna skinął na portiera i gdy ten zbliżył się, wyszeptał szybko parę słów do jego ucha.
Następnego ranka wszystkie usta szeptały o dziwnych zajściach w hotelu. Gazety napisały o szaleńcu, który z zimną krwią zamordował podczas snu przeszło dwudziestu gości zanim w końcu ktoś zdołał go powstrzymać. Szaleńcem okazał się boy hotelowy.
Ofiary przewieziono do miejskiej kostnicy, jak ze smutnym grymasem twarzy raczył gazety poinformować portier tamtej placówki. Podobno rozmawiał z boyem hotelowym tuż przed zajściem i nic nie wskazywało na jakiekolwiek rozchwianie emocjonalne mordercy. Tragedia wstrząsnęła miastem dotychczas spokojnym. Świadków przesłuchano, trupy policzono i zamrożono.
Oczywiście sprawy boya-mordercy nikt nie raczył skojarzyć z innym przestępstwem popełnionym tej samej nocy. Policja przeszła nad tym do porządku dziennego. Ot, zwykła kłótnia domowa zakończona dość niefortunnie - zamordowaniem żony przez męża. Żona wylądowała w szpitalu i zmarła wskutek odniesionych ran. Przedtem jeszcze zdążyła jednak urodzić dziecko. Lekarze nadali mu imię Adam. Stał się ulubieńcem całego oddziału. Nazywano go szczęściarzem.
Jedno tylko niepokoiło w tym dziecku. Nie krzyczał, nie płakał tylko leżał i patrzył na odwiedzających go ludzi. Uśmiechając się.
Kilka lat później podczas robót wyburzeniowych ekipa pracująca w jednym ze starych domostw znalazła zmumifikowane ciało starszego człowieka. Zmarł, jak wykazała sekcja, na rozległy zawał serca. Najwyraźniej mieszkał sam skoro nikt nie zauważył jego nieobecności. Sąsiedzi twierdzili, że był dziwakiem, że parał się magią. W jednej z szuflad jego biurka policjanci znaleźli dzieło traktujące o sposobach przywoływania demonów oraz samego szatana.
Książka zniknęła z policyjnego archiwum dwa dni później zabrana podobno przez jednego z krewnych zmarłego.
Dziecko dorastało adoptowane przez parę sympatycznych ludzi.
Serpentos.
strony: [1] [2] |
komentarz[11] | |
|
|
|
|
|
© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Kerm
Engine by Khazis Khull based on jPortal
|
|
|